[Rozmiar: 137109 bajtów]

 

Nasza historia, czyli z Busiem przez świat

 

Busio to nasz synek, tak naprawdę ma na imię Zbyszek. Zbyszek Zieliński. Ale jest przez nas nazywany Busiem albo Kajtkiem po prostu.

Busiek ma już 13 lat. Urodził się z zespołem Downa. Jak zespół, to zespół. niesie ze sobą niestety przykre niespodzianki. No i naszemu synkowi przyniósł wadę serca, niepełnosprawność ruchową i intelektualną i jeszcze kilka dolegliwości z którymi mierzymy się od lat.

Raz jest łatwiej, raz trudniej jak to w życiu. No, może nietypowe jest to że i my sami, rodzice Busiowi musimy się jeszcze zmierzyć z niepełnosprawnością własną. Ja, czyli busiowa mama jestem całkowicie niewidoma a zapracowany busiowy tata widzi bardzo słabo, ale się nie daje. Tata zarabia, mama sprząta, gotuje obiadki i wyciska z Buśka siódme poty ćwicząc samodzielność i tzw. zachowania społeczne. Mama też jeździ z synem do lekarzy i innych mądrych ludzi, których zadaniem jest doradzić co tu jeszcze zrobić, żeby Buśkowi żyło się zdrowiej, lepiej a przede wszystkim szczęśliwiej i radośniej.

A co na to wszystko sam zainteresowany? Uśmiecha się od rana do wieczora, lubi jeździć z mamą i muzykować z tatą. Lubi też zabawy ze swoim psem labradorem Mikim. Choć nie mówi, my wiemy kiedy i czego potrzebuje. Jak mało kto potrafi komunikować się z nami. Wie, że mamie nie pokazuje się palcem, tylko trzeba Ją wziąć za rękę i wszystko pokazać.

Zbysio uczęszcza do OREW czyli Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno Wychowawczego, ma tam rehabilitację i zajęcia szkolne. Realizuje teraz program II klasy szkoły specjalnej. Choć ma duże trudności z poruszaniem się jest żywym i ciekawym świata chłopcem. Razem ze specjalistami i nauczycielami z ośrodka staramy się nauczyć go samodzielności i czerpania ze świata i z życia wszystkiego co dobre.

 

 

[Rozmiar: 47775 bajtów]